|
Szczupak to zdeterminowany drapieżnik. Kiedy jest przy apetycie potrafi zaatakować
pobratymca swojego gatunku niewiele ustępującego mu wielkością. I choć nierzadkie
są przypadki zaatakowania niewielkiej przynęty, to nastawiając się na szczupaki,
warto sięgać po duże przynęty.
Mepps opracował dużą gamę błystek specjalnie na te drapieżniki. Filozofia dużych
przynęt zawarta jest w artykule Na
wielkie wabie i warto się z nią zapoznać. To przede wszystkim błystki jeziorowe
i łowienie szczupaków w toni, szczególnie na akwenach typu sielawowego.
Kultową przynętą jest Mepps
Lusox – nie bez znaczenia jest tu fakt, iż błystka ta pracuje w opadzie,
co pozwala przy sprzyjających warunkach na precyzyjne określenie poziomu, na
którym warto przynętę prowadzić.
Do obławiania stanowisk toniowych, a więc nawet kilkunasto, kilkudziesięciometrowych
głębin, poza Lusoxami, znakomite są Musky
Killery, Giant
Killery, Giant
Tandemy oraz Tandemy
Brochet. Specjalnie w tym celu Mepps wyprodukował także Aglię
Nr 7. Szczupaki z reguły czatują na ryby tuż pod tzw. termokliną, przejściową
warstwą wody pomiędzy ciepłą a ewidentnie chłodną.
To właśnie w termoklinie buszują potencjalne ofiary szczupaków – np. sielawy,
stynki, i inne ryby, które odżywiają się planktonem, np. duże ukleje, krąpie,
płocie, nawet dużych rozmiarów. To właśnie te ryby, szczególnie w upalne lato,
zastępują sielawy na głębokich zbiornikach zaporowych i jeziorach o innym charakterze.
Trzeba pamiętać, że szczupaki mają wzrok skierowany ku górze i potrafią wyjść
do wabika kilka metrów w górę.
Łowiąc szczupaki na meppsy, nie ma więc potrzeby "trzymania się dna",
na głębokich stanowiskach wystarczy błystkę prowadzić w pół wody, na płytszych
nawet blisko powierzchni.
Szczupaki to jednak nie tylko stanowiska toniowe, to także strefa roślinności,
podwodne łąki, górki, strefa trzcin, oczeretu, grzybieni i grążeli. Na ewidentnych
płyciznach Mepps poleca Aglię
Winner Shallow Runner, którą daje się prowadzić niemalże pod powierzchnią,
np. na początku maja nad jeszcze nie wynurzonymi "kapelonami", czyli
liśćmi grzybieni i grążeli, a później nad i między rdestnicami, nad łąkami rogatka,
wywłócznika czy moczarki kanadyjskiej. W maju i jesienią warto korzystać z czwórek
i piątek, w upały najlepsza może okazać się trójeczka.
Generalnie w strefie litoralu można prowadzić błystki metr pod powierzchnią
– szczupaki przy apetycie wyjdą do nich, nawet jeśli czatują na zdobycz tuż
przy dnie.
Do płytszego prowadzenia specjalnie na szczupaki nadają się również większe
wzory Aglii
Pompon, Aglii
TW Mino, Comet
Rainbo Mino Nr 3. Także trójki, praktycznie wszystkich wzorów o paletce
typu Aglia – poza przeciążonymi – nadają się do polowania na szczupaki w strefie
litoralu.
Na stokach do głębin oraz na blatach między 6. a 10. m najlepsze są wszystkie
przeciążone modele oraz największe Aglie i Aglie Longi oraz Comety. Te stanowiska
warto też obłowić Syclopsami
oraz Timber
Doodle. Blaty 8-10 m warto obłowić 15 i 25 g Agliami
Flying C oraz 17 i 20 g Spinnflexami.
Znakomite mogą też okazać się dalekosiężne Aglie
Long Heavy.
Na rzekach, jako że są bogatsze w drapieżniki, spinningiści rzadko nastawiają
się wyłącznie na szczupaki. Także ze względu na zróżnicowanie głębokości w zasięgu
rzutu, rzadko korzysta się z ewidentnych Deep Runnerów. Stąd najwięcej szczupaków
łowi się na wszystkie Aglie o rozmiarze #3. To jest bowiem najbardziej wszechstronny
"numerek" na rzekę, bowiem błystki tej wielkości mogą zostać zaatakowane
praktycznie przez każdego drapieżnika i paradrapieżnika. Wędkarze, którzy chcą
zapolować przede wszystkim na szczupaka mogą po prostu skorzystać z czwórek
i piątek.
Znane – i wcale nierzadkie – są przypadki, że szczupaki atakują maleńkie przynęty.
Warto więc w wodach z większą populacją szczupaka zabezpieczać się przyponami
metalowymi lub fluorocarbonowymi, pamiętając jednak, że szczupak podczas "drobniejszych
łowów" stanowi tylko przyłów, nie zaś podstawowy cel wyprawy. |