|
Na oba paradrapieżniki - to takie ryby, które poza pokarmem zwyczajnym dla
białorybu, mają także mięsożerne gusta - są trzy rewelacyjne przynęty, których
ani jeden, ani drugi nie przepuści, jeśli tylko jest w łowisku. To dwuzerowa
Aglia
Long, głównie srebrna i czarna a także Aglia
Long Rainbo. Trzecią jest biała Aglia
Fluo w wielkościach # #0, #1 i #2...
Jeśli tylko jazie i klenie znajdują się w zasięgu rzutu, przede wszystkim w
płytkich partiach rzek, to branie jest gwarantowane. Można też oba gatunki łowić
na inne kolory niewielkich błystek - zarówno klasycznych Aglii,
jak i Aglii
Platium, Aglii
Micropigments a także Aglii
Decorees, jak i na Aglie
Long Redbo. Wydaje się, że klenie gustują nadzwyczaj w kolorze czerwonym,
zaś jazie raczej w barwie mniej bijącej po oczach, od czarnej, po zielonego
i niebieskiego metalica.
Osobno warto potraktować Aglię
Polonia - wszystkie pasiaste błystki mogą się okazać rewelacją w chwilach,
kiedy nic innego nie przynosi brań.
Wymienione wyżej wabiki w bystrzejszych partiach rzek mają tendencję do "górowania",
a niekiedy wręcz do smużenia po powierzchni a nawet wyskakiwania z wody. Warto
w takich warunkach sięgnąć po serię XD
lub Aglię
TW, które mają cięższe korpusy.
Cięższe korpusy mają także Bugi,
ale tutaj słów kilka o zdobieniu kotwic muszkami. O ile rewelacyjnie działa
to na jazie, o tyle nie zwiększa specjalnie ilości brań kleniowych. Zarówno
więc Bugi,
jak i Aglie
Mouche warto stosować na jaziowiskach, o tyle na łowiskach typowo kleniowych
można je sobie odpuścić - poza Aglią
Streamepps, którą zaatakować potrafią nie tylko kleń z jaziem, ale i leszcz,
krąp, jelec...
Także niewielkie Comety
sprawdzają się podczas polowania na opisywane gatunki. O dziwo, Comet
Rainbo atakowany jest przez nie nie tylko w dni pochmurne, ale także w pełni
słonecznego dnia.
Rzecz jasna, także cała rodzina Black
Fury warta jest sprawdzenia na jaziowych i kleniowych łowiskach, za dnia
jazie lepiej kusić błystkami z żółtymi kropkami, klenie tymi z czerwonymi, wieczorem
i w nocy przestaje mieć to jakiekolwiek znaczenie. W biały dzień jednak warto
tu eksperymentować, znaczenie może mieć nawet rewers paletki...
Niejeden raz zdarzyło się każdemu zapewne spinningiście używającemu błystek
obrotowych, że któraś z omawianych ryb odprowadziła mu blaszkę pod samą szczytówkę.
Zdarza się to najczęściej w zbiornikach zaporowych, przepływowych jeziorach,
osobliwie w ujściach i wyjściach rzek oraz w całkowitych rzecznych zastoiskach
i odciętych jednostronnie łachach. To informacja, że ryby są zainteresowane
jedzeniem, ale wybrany wabik wygląda podejrzenie. Warto wówczas zmienić błystkę
- niemal pewne w takich sytuacjach jest uderzenie ryby w Aglię
Streameppsa, dwuzerówkę Aglia
Long (obie blaszki prowadzić można na bocznym troku), a także na zerówki
i jedynki w kolorze czarnym lub miedzianym - zarówno Aglie,
Aglie
Long, jak i Comety
czy garbatki XD.
Także Bugi
mogą się okazać rewelacją, na wodach stojących wydają się one kusić klenie na
równi z jaziami.
Podobnie jak podczas okoniowych wypraw warto często zmieniać przynęty, z tym,
że po "wstrzeleniu się" w typ i kolor przynęty warto na tym poprzestać
- w konkretnym łowisku, w określonej porze roku, zarówno klenie jak i jazie, potrafią
brać na to samo nie tylko przez wiele dni, ale niekiedy co roku o tej samej
porze przez wiele, wiele lat. |