|
Nie ma w ofercie Meppsa przynęty, która wielkością mogłaby zdziwić wymiarowego suma. Dla tej ryby, dla jej ogromnej paszczęki wszystkie Gianty, killery i "numery siedem" nie wykraczają poza jej zwyczajne apetyty. Zawodowi rybacy nazywają tego drapieżnika workiem na drobnicę. Ryba ta bowiem w czasie swoich żerowych wędrówek nie pogardzi bowiem ani narybkiem, ani robaczkiem, ani chrabąszczem opadłym na wodę. Zresztą a także w swojej dziennej ostoi nie przepuści ofierze przepływającej w pobliżu.
Sum, podobnie jak sandacz, ma dwie strefy żerowania – przydenną, dzienną i podpowierzchniową w okresach aktywności żerowej. Żeruje zazwyczaj nocą, ale i w ciągu dnia w miesiącach, kiedy wolno je łowić miewa i za dnia ataki głodu, kiedy wychodzi do powierzchni. W ofercie Meppsa znaleźć można przynęty, którymi nawet na bystrzejszych odcinkach rzek daje się łowić głęboko, w pobliżu dna... To przede wszystkim Aglia Spinflex, jedyny wabik, którym daje się "stukać o dno". Sumy kryją się w dzień nie tylko w głębokich dołach o zastoiskowym charakterze, Wolą raczej oddalone od brzegu "dołki na jednego" – najczęściej głębokie, ale bystre rynny o nierównym dnie, pełne głazów, lub dziur w iłowej płycie. Niekoniecznie więc są to stanowiska pełne zaczepów i spokojnie można w nich łowić technikami sandaczowymi, czyli z zatrzymywaniem ściągani i z tzw. opadem. Poza Spinnflexami daje się w ten sposób łowić także Lusoxami – warto mieć kilka rozmiarów tych błystek, tak aby do mniejszej obrotówki dodać główkę obciążającą od większego "numerka". Także Tandem Brochet można prowadzić w podobny sposób, a kolor biały i seledynowy jest na sumy nadzwyczaj skuteczny. Sum, mimo pozornie ciastowatej, przelewającej się budowy, jest rybą, która do przepływającej obok ofiary startuje błyskawicznie i to z odległości kilku metrów. Można więc nad "dołkami na jednego" oraz w partiach głębszych spowolnień poprowadzić największe Aglie, Comety oraz przede wszystkim Aglie Nr 7. To przynęty obracające się niezbyt szybko, ale emitujące falę hydroakustyczną godną atlantyckiego liniowca, a na podwodne sygnały jest sum nadzwyczaj wrażliwy. Spośród standardowych błystek najgłębiej daje się prowadzić (i najdalej zarzucać) Aglia Long Heavy – to błystka, która wielkością przypomina kiełbiki, jelczyki i jazgarze, czyli menu codzienne suma odpoczywającego przy dnie. Inne wabie, nawet te największe nie wykraczają poza standardowe krąpiki czy płotki, czyli ryby połykane także stanowiące podstawę wyżywienia. Szczególnie skuteczne mogą okazać się Aglie Fluo nr 5. Sum lubi mocne kolory. Pisaliśmy już, że sum także za dnia miewa ataki apetytu i żeruje w strefie powierzchniowej, do jej obłowienia doskonałe będą wszystkie "chwostowe" meppsy na szczupaki, czyli Musky Killer i Giant Killer oraz Giant Tandem. To wabie, które na niewielkim nawet nurcie mają tendencje do górowania, czyli wychodzenia ku powierzchni. Dają się jednak prowadzić ok. 70 cm pod lustrem wody, co jest najlepszą głębokością dla żerujących sumów. Podobnie rzecz się ma z największymi Agliami TW Mino... Nie trzeba chyba dodawać, że nastawienie się na te drapieżniki wymaga mocnego sprzętu – zresztą narzuca taki wybór łowienie przynętami ciężkimi i stawiającymi w wodzie bardzo mocny opór. Za wabiki sumowe można także uznać największe Syclopsy (#3), a także abstrakcyjne na śródlądziu 11 cm głowonogi Timber Doodle. Ze względu na emitowanie potężnej fali hydroakustycznej przynęty Meppsa mogą okazać się skuteczniejsze od innych. |